Duchowa obecność Małgorzaty między nami
Fragment przemówienia Małgorzaty z 2001 r.
@socialbtn
https://www.facebook.com/sharer/sharer.php?u=http://www.maledusze.com.pl/onas/przemowienia/duchowa-obecnosc-malgorzaty-miedzy-nami&src=sdkpreparse
@endsocialbtn
Ofiara jest kluczem który uruchamia fale łask dla dusz !
Moje Małe Dusze, trzeba przywrócić właściwe znaczenie Miłości, zrehabilitować ją, wytłumaczyć
zmysłowemu światu, że Ona nie jest z tego świata, że sama Miłość, która przenika wszystkie nasze
miłości ludzkie ma swoje źródło w Bogu i że Bóg nazywa się: Miłość. I to jest najpiękniejsza
historia miłości, która istnieje między Bogiem i człowiekiem, która ma swój początek w głębokim
związku naszych dusz z Nim. Nie; wszystko nie jest zgubione, jak mówią pewne zmartwione duchy.
Możemy, z tego życia uciążliwego, którego doświadczamy, czynić raj, zagubiony i odnajdywany.
Jezus, moje małe dzieci, jest Kluczem Historii. On jest tym, co nie podoba się do pewnym
Przełożonym Kościoła, który ciągle kontynuuje tu pokorne życie; upokarzany i zwyciężający
jednocześnie. Jezus Żyje w każdej duszy. On prowadzi do końca swoje Dzieło Odkupienia. I ja wam
to mówię, ja was kocham wszystkich w Jego Sercu, każdego z was. Och! Jak musimy być szczęśliwi,
kiedy pomyślimy, że Bóg zna naszą prawdziwą osobowość. (.)
Gdy żyje się pełniąc wolę Przełożonych, jest się pewnym, że jest się na prostej i prawej drodze.
Pokusy przeciw wierze, wzmagają cierpienia, ale mój Pan i jego Boska Matka umocnili w moim sercu
ducha wiary. Ale widzę, że ona żyje również w waszych duszach, moje małe dzieci. Czuję dobrze, O
Matka umiłowana, że Ty czynisz słodkim i lekkim ciężar posłuszeństwa. Choćby mój Pan traktował
mnie surowo, nie będę się sprzeciwiać. Widzę, że Święta Wola mojego Boga, jest największym
dobrem dla mojej duszy. Odczytuję ją jako polecenie miłosierdzia wobec mojego bliźniego.
Kochający Bóg, odkrywa tę prawdę w tych słowach: » Nie ci, którzy mówią Panie!, Panie ! wejdą do
Królestwa Niebieskiego, ale ci którzy pełnią Wolę Ojca. »
Szczęście jest w tym aby wiedzieć, że nie ma większej miłości, aby dawać swoje życie dla tych,
których się kocha. Dźwiganie słabości bliźniego? Miłość! Nie dziwić się jego słabości? Miłość!
Radować się z jego najmniejszych cnót? Miłość! Miłosierdzie nie może pozostać zamknięte w sercu.
Zdaje mi się, Matko ukochana, że miłosierdzie musi oświetlać, rozweselać, nie tylko tych,
których najbardziej kochamy, ale wszystkich tych, którzy są w Twoim Domu. Och! Jak ja was
kocham, was, którzy mi dajcie pewność, że Wolą Niebios, jest to, aby kochać wszystkich tych,
których wy mi rozkazujecie kochać: Pokochajcie bliźnich dla Boga. I ... coraz więcej.
Przytaczam tu, moje kochane Małe Dusze, kilku pięknych słów Gastona. Te słowa zgadzają się z
tym, co odkrywam w swoim sercu. On kładzie je w usta Dziewiczej Maryi: »Moje dzieci, mówi
Maryja, ofiarujcie mi wszystkie cierpienia ludzkie: cierpienia ducha, cierpienia ciała,
cierpienia serca, cierpienia konających, więźniów, poniżanych, osamotnionych. Ofiarujcie mi
wszystkie czyny miłosierdzia: dobroci, życzliwości, uprzejmości, poświęcenia się, które są
trwonione na tej ziemi. Ja, wasza Matka, widzę rzeczy oczyma Miłości i widzę wszystkie ludzkie
próby prawdziwej Miłości, która polega na zapomnieniu o sobie. Ofiara, jest kluczem, który
uruchamia fale łask dla dusz. To jest pozornie niewiele, aby przez ten gest, tą myśl, ofiarować
Mi tych: którzy cierpią, którzy są samotni, których zniechęca wszystko ale jednak walczą, którzy
padają, tych, którzy płaczą, którzy umierają; ale zwłaszcza tych, który Mnie ignorują, którzy
Mnie opuścili. Zaofiarujcie Mi cały świat. Coraz bardziej żyjcie w jedności, w zjednoczeniu ze
wszystkimi.
Przyciągam do siebie dusze, które przedstawiacie Mi. Jestem ich światłem, ich ocaleniem i
radością. Zaofiarujcie Mi w Jezusie: czystość małych dzieci, odwagę młodzieńca, wyborną
wstydliwość, niewinność dziewczęcia, poświęcenie się matki, równowagę ojca, życzliwość starca i
cierpliwości chorego. Ja, wasza Matka, ja wam to mówię, przez ten gest ofiary, miłość będzie
wzrastać w sercach ludzi i będzie zwyciężać nienawiść. Zwłaszcza wy nie zniechęcajcie się, by
żyć, by działać i cierpieć w imieniu innych. Jeżeli wy nie widzicie, moje dzieci, tego co
dokonujecie, ja to widzę. Nic nie ginie z tego co podejmujecie w ofierze dla Mnie, w czystej
modlitwie za wszystkich».
Co Jezus i Maryja, jego słodka Matka, nam mówią: Nie traćcie czasu na bezowocne dysputy,
przychodźcie do Nas częściej. I ty, dziecko wybrane, My ciebie wybraliśmy, po to, abyś ponownie
łączyła się z naszą ofiarą i przyczyniała się do tego, aby przyciągać wielu twoich braci.
Przyjdź do Nas, którzy ciebie kochamy, obdarujemy cię pokojem. Choć ty nie rozumiesz zawsze
naszych myśli, My ciebie przenikamy i wpływamy na całe twoje życie. To jest istotne. Tak,
przychodź do Nas ale nie sama. Pomyśl o wszystkich tych tłumach, nad którymi zlitowaliśmy się.
Każda Mała Dusza nas interesuje, ale My nie chcemy niczego robić bez współpracy tych, których
specjalnie wybraliśmy, poświęconych do służby. Jeżeli praca jest olbrzymia, żniwo jest tym
obfitsze. W Miłości, twoja modlitwa, moje dziecko, do Ojca Miłosierdzia, staje się coraz
bardziej intensywna; będziesz widzieć, My ci to mówimy, coraz większą ilość Apostołów
kontemplacyjnych i duchowych kierowników (wychowawców), którzy będą wzrastać. Przekazujemy tę
samą prośbę do dusz wspaniałomyślnych we wspólnotach i w świecie. Podstawowe jest to, że proszą
one z Nami i łączą się głęboko z Nami w modlitwie.
Jezus mówi: »Pewnego dnia oni zrozumieją, że Życie ofiarowało się za wszystkich, by ratować całe
życie świata. Moje dziecko, jesteś młodością Serca Boga, by kochać, i pewnego dnia, Ja ukażę się
wszystkim przez ciebie. Przypomną sobie wtedy o twojej prawdziwej miłości, ponownie łączącej
moją Miłość i Prawdę».
Jezus żyje! Maryja żyje, święta Matka Boga! Miłość Jezusa i Maryi żyje w naszych sercach i w
sercach wszystkich ich dzieci!
Małgorzata